Gosia Białecka
Zawodniczka polskiej Kadry Olimpijskiej w WindsurfinguArchiwum dla Luty, 2012
Zdyskwalifikowana z 8 wyścigów
Wczoraj miałam zdecydowanie dwa dobre wyścigi. Zajmując kolejno 4 i 2 miejsce awansowałam do top10. Niestety mogłam się cieszyć z tego awansu tylko przez godzinę…
Zaraz jak dopłynęłam do portu zostałam wezwana na pomiary sprzętu.
Zgłaszałam się sama i dałabym sobie rękę uciąć, że wszystko jest ok. Okazało się, że miałam wpisane inne numery seryjne deski w internecie i inne wpisane długopisem na formularzu zgłoszeniowym.
Instrukcja mówi jednak, że ważne są tylko i wyłacznie numery z systemu internetowego i już nic nie można było zrobić.
Spedziłam wczoraj na protestach 5h. wrociłam o 21, głodna, zmarznieta i zła.
Przede mna, również za pomyłkę w numerach został zdyskwalifikowany Shahar – medalista Igrzysk Olimpijskich oraz Nasza Zocha.
Nie wiem jak mogłam dopuścić do takiej pomyłki.
Przepraszam wszystkich, którzy trzymali za mnie kciuki.
Pozdrawiam
Gosia Białecka
znów czekamy..
Wczoraj byliśmy na wodzi 2 razy i mimo to nie udało się rozegrać żadnego wyścigu.
Nasz akwen znajduje się w zatoce otoczonej skałami, co powoduje że wiatr często do nas nie dociera. Z góry widać na horyzoncie grzywy a u nas flauta i tylko delikatne podmuchy ze wszystkich stron na raz.
Dziś niestety zapowiada się podobny długi dzień dlatego już rano zadbałam o jakieś rozrywki – laptop, książka itp.
Wyniki od 2 dni rownież się nie zmieniły: wyniki – Pont prowadzi a Maja na bardzo dobrym 6 miejscu.
Ja robię, co moge ale to jeszcze chyba nie czas na moje ’5 minut’…
Pozdrawiam serdecznie!!
P.S.
I jeszcze specjalne pozdrowienia dla mojego Taty, który już niedługo bedzie Mistrzem Świata w lataniu na bojerach:)
Mistrzostwa Europy po 3 wyscigach
Wczoraj zaliczylismy ciężki dzień. Rozegrane zostały 3 wyścigi w silnym (ok 20kt) i nierownym wietrze. Miałam całkiem niezłe starty ale niestety na trasie wychodziły braki w oplywaniu i testach sprzętu, co powodowało, ze w trakcie dlugiego wyscigu systematycznie traciłam dobre pozycje.
Postaram się dziś wieczorem wziąć komputer, znalezc internet i dodać pare zdjęć i linków. Wczoraj zmęczenie i głód wzięło górę nad lacznoscia ze światem.
Na stronie regat można za to łatwo znaleźć wyniki, galerie zdjęć oraz online tracking.
Od niedawna wszedł w życie nowy przepis, mówiący o tym, ze w warunkach slizgowych będą rozgrywane 3 wyścigi (ale krótsze) zaś w słabym wietrze 2. W rezultacie wyglada to tak, ze trasa jest tak samo długa tylko plywamy jeden wyścig wiecej (czyli dodatkowe 1.5h na wodzie) w wietrze, który niestety nie jest moim ulubionym.
Dziś kolejny dzień – mam nadzieję, że bardziej udany.
Pozdrawiam
Gosia
P.S. Sorry za błędy interpunkcyjne ale na ipodzie się cieżko pisze.


















